poniedziałek, 15 kwietnia, 2024
Strona głównaPolskaGdańskGdynia w czasach okupacji: nieznane oblicze Domu Żeglarza Polskiego

Gdynia w czasach okupacji: nieznane oblicze Domu Żeglarza Polskiego

Dom Żeglarza Polskiego, zlokalizowany na Molo Południowym w Gdyni, jest jednym z budynków, który zdecydowanie wpisał się w morski krajobraz miasta. Jego historia, szczególnie w okresie okupacji niemieckiej, jest fascynująca i pełna nieznanych dotąd faktów, które ukazują nam nie tylko architektoniczne, ale i społeczne oblicze tego miejsca w trudnych czasach.

Zarys historyczny Domu Żeglarza

Początki i koncepcje

W 1936 roku, po ogłoszeniu wyników konkursu na nową inwestycję na Molo Południowym, wybrano odważny projekt, który miał na celu stworzenie centrum żeglarstwa II Rzeczypospolitej Polskiej. Kompleks miał być podzielony na trzy główne części: klubową, ogólną i sportową, oferując przestrzeń dla pasjonatów i instytucji związanych z żeglarstwem morskim.

Przerwane prace

Budowa, która rozpoczęła się na początku 1938 roku, została przerwana przez wybuch II wojny światowej, a późniejsza okupacja Gdyni przez Niemców uczyniła plany ukończenia inwestycji nierealnymi.

Okupacja niemiecka i Dom Żeglarza

Wykorzystanie przez okupanta

W czasie okupacji niemieckiej, nieukończony jeszcze Dom Żeglarza Polskiego był wykorzystywany głównie jako magazyny, ale także częściowo zaadaptowano go na potrzeby nowo powstałego niemieckiego jachtklubu, Bałtyckiego Zjednoczenia Żeglarskiego (Baltische Segler-Vereinigung, BSV).

BSV i Niemcy bałtyccy

BSV, utworzone z połączenia pięciu istniejących wcześniej klubów żeglarskich z terenów obecnej Estonii i Łotwy, skupiało Niemców bałtyckich, przesiedlonych na tereny Polski, w tym również do Gdyni.

Historia Domu Żeglarza Polskiego w Gdyni w czasie II wojny światowej jest przykładem tego, jak budynki i miejsca, które znamy, mogą mieć złożone i często nieznane nam konteksty historyczne. Odkrywanie tych warstw przeszłości, takich jak te ukazane na odnalezionym zdjęciu, pozwala nam na głębsze zrozumienie i docenienie miejsc, które dzisiaj są częścią naszej codzienności i krajobrazu kulturowego.

Podobne wiadomości

Popularne tematy