W miarę nasilania się wojny między Izraelem a Hamasem, Yair Lapid, były premier Izraela, udziela wywiadu dla L’Osservatore Romano na temat masakry z 7 października i wyraża nadzieję na nowe przywództwo w Strefie Gazy.
Przeszłość Yaira Lapida
Yair Lapid jest bezpośrednim poprzednikiem Benjamina Netanjahu na stanowisku premiera Izraela. Zrezygnował z tego stanowiska dokładnie rok temu po ogólnych wyborach. Jego partia, Yesh Atid, jest drugą co do wielkości partią w Knesecie (parlamencie Izraela) po Likudzie, z 24 miejscami.
Interpretacja wydarzeń z 7 października
“Masakra z 7 października była największą masakrą Żydów od czasów Holocaustu, od 1945 roku. Będziemy musieli zbadać, co się stało i gdzie popełniliśmy błąd. Będzie na to czas, gdy wojna się skończy.”
Decyzja o nieuczestniczeniu w rządzie jedności narodowej
“Kiedy stało się jasne, co wydarzyło się 7 października, byłem pierwszą osobą, która wezwała do rządu jedności. Z powodu szeregu technicznych powodów nie było to możliwe i podjęliśmy decyzję, że lepiej służymy krajowi z opozycji.”
Opinia publiczna w Izraelu po 7 października
“Izraelska opinia publiczna jest zarówno pogrążona w żałobie, jak i zdeterminowana. Jesteśmy bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek wcześniej. Cierpimy, ale też rozumiemy, co teraz musimy zrobić.”
Strategiczna wizja przyszłości Izraela
“Jasne jest, że po tej wojnie w Strefie Gazy nie może być już więcej Hamasu. Nie możemy prosić naszego narodu, aby wychowywał swoje dzieci obok brutalnej organizacji terrorystycznej. Po rozbrojeniu Hamasu musimy współpracować z krajami arabskimi i społecznością międzynarodową, aby stworzyć nowe przywództwo w Strefie Gazy, które prawdopodobnie będzie obejmować Autonomię Palestyńską.”