Prezydent Donald Trump w tym tygodniu zszokował społeczność międzynarodową, kiedy powiedział, że zmienił swoje stanowisko w sprawie wojny na Ukrainie i powiedział, że uważa, że Kijów może odzyskać wszystkie okupowane przez Rosję ziemie.
W komentarzu we wtorek w mediach społecznościowych powiedział: “Myślę, że Ukraina, przy wsparciu Unii Europejskiej, jest w stanie walczyć i odzyskać całą Ukrainę w jej pierwotnej formie.”
“Z czasem, cierpliwością i wsparciem finansowym Europy, a w szczególności NATO, pierwotne granice, od których rozpoczęła się ta wojna, są bardzo możliwe” – dodał. “Miejmy nadzieję, że ta zmiana jego podejścia przełoży się na większą jedność pod względem zachodniego sojuszu i ich wsparcia dla Ukrainy.”
Reakcja na zmianę postawy Trumpa spotkała się z mieszanymi reakcjami ze strony czołowych ekspertów ds. bezpieczeństwa, z których niektórzy postrzegali ją jako pozytywną zmianę, podczas gdy inni, jak były szef moskiewskiej stacji CIA Dan Hoffman, argumentowali, że same słowa będą miały niewielki wpływ na prezydenta Rosji Władimira Putina.
“Przez wszystkie lata, które spędziłem próbując spojrzeć na świat pokręconymi oczami KGB Władimira Putina… on nie dba o słowa” – powiedział Hoffman. “Myśli, że może ich użyć przeciwko nam.
“Nie powstrzymaliśmy go przed militarnym grożeniem Polsce, Estonii, Kopenhadze i Norwegii – Stany Zjednoczone i NATO go nie powstrzymały. On to zrobił”, kontynuował Hoffman, odnosząc się do naruszeń przestrzeni powietrznej, w których Rosja rozmieściła drony i myśliwce nad krajami NATO w incydentach, które miały miejsce od czasu ponownego wejścia Trumpa do Białego Domu.
“Próbuje pokazać, że Stany Zjednoczone nie mają wystarczającej siły, aby powstrzymać Rosję przed grożeniem członkom NATO w Europie Wschodniej”, argumentował rosyjski ekspert ds. bezpieczeństwa. “Chce pokazać Ukrainie, że Stany Zjednoczone nie mają zdolności do projekcji siły w tej części świata. Pokazać Ukrainie “nie chcecie polegać na Stanach Zjednoczonych, przestańcie walczyć, i tak was pokonamy, wykiwamy was” – taka jest jego strategia.”
Rosja w środę odpierała komentarze Trumpa i zasugerowała, że “mylił się” w swojej ocenie postępów wojny.
“Dynamika na linii frontu mówi sama za siebie” – powiedział dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, według Reutersa.
Rosja poczyniła niewiele lub nie poczyniła żadnych większych postępów na linii frontu od początku 2024 roku. Chociaż w tym roku osiągnięto pewne niewielkie postępy, linie frontu pozostały w dużej mierze zamrożone przez ostatnie 18 miesięcy.
Hoffman argumentował, że jeśli Stany Zjednoczone chcą, aby Ukraina poczyniła postępy, muszą znieść wszystkie obowiązujące ograniczenia strajkowe i natychmiast wprowadzić sankcje wtórne, zamiast czekać, aż Europa jednocześnie pójdzie w ich ślady, ponieważ zajmie to miesiące, aby zebrać żniwo w rosyjskiej skrzyni wojennej.
Waszyngton powinien również rozważyć zmuszenie sojuszników z NATO, w tym Niemiec, do dostarczenia Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu, a Danii do zamknięcia Cieśniny Duńskiej dla rosyjskiej floty cieni, a także skłonić sojuszników Trumpa, takich jak premier Węgier Viktor Orban, do zaprzestania kupowania rosyjskiej ropy. “Bo dlaczego nie?”
Sakaliene powtórzyła słowa Hoffmana i powiedziała, że Ukraina potrzebuje odpowiedniego wsparcia, aby w pełni przeciwstawić się Rosji, a bez większego wsparcia ze strony USA i NATO, Ukraina nie tylko nie będzie w stanie poczynić postępów na polu bitwy, ale Rosja będzie nadal zagrażać NATO – zwiększając ryzyko wybuchu wojny międzynarodowej na masową skalę
“Jedyną przeszkodą byłby nasz strach – nasza niezdolność do obrony zasad świata, w którym żyjemy” – powiedziała. “Niedawna seria incydentów, zarówno związanych z dronami na Litwie, w Estonii, na Łotwie i w Polsce, jak i związanych z wtargnięciem rosyjskich myśliwców w naszą przestrzeń powietrzną, pokazuje raz po raz, że Rosja koloryzuje poza liniami.
“To będzie kontynuowane [i] będzie eskalować, ponieważ czują, że są bezkarni, ponieważ czują, że są nietykalni, a to oznacza, że z radością rzucają wyzwanie także NATO” – powiedziała Sakaliene.
Wszyscy trzej eksperci ds. bezpieczeństwa zgodzili się, że rola Stanów Zjednoczonych w przeciwdziałaniu Putinowi jest “krytyczna”, a argument, że USA powinny zająć miejsce Europy, osłabia zjednoczony front niezbędny do powstrzymania Rosji.
“Obecna architektura światowego bezpieczeństwa jest zbudowana wokół osi Stanów Zjednoczonych”, powiedział Sakaliene, argumentując, że system ten nie powinien być wykorzystywany, ale wspierany przez wzmacnianie własnych zdolności wojskowych przez Europę. “Ale oznacza to również, że głos Stanów Zjednoczonych był i nadal jest kluczowy dla niektórych decyzji związanych z bezpieczeństwem demokratycznego świata”.
“I że głos Stanów Zjednoczonych jest tym, który Rosja słyszy najgłośniej” – powiedziała.
Trump we wtorek zasugerował, że Ukraina powinna nie tylko odzyskać ziemie zajęte przez Rosję, ale “może nawet pójść dalej”.
Sak odepchnął to i powiedział, że Ukraina patrzy na sytuację przez “realistyczny” obiektyw.
“Nigdy nie mieliśmy ambicji podbicia rosyjskiego terytorium. Nie potrzebujemy tego” – powiedział Sak. “Po prostu chcemy, aby opuścili naszą ziemię.
“Rozumiemy, że na tym etapie nawet ten cel nie jest możliwy do osiągnięcia za pomocą środków wojskowych” – kontynuował. “Będzie to musiało być połączenie środków dyplomatycznych i prawdopodobnie zajmie to dużo czasu.”
W ostatecznym rozrachunku Ukraina postrzegała komentarze Trumpa nie jako sygnał, że USA zamierzają podjąć natychmiastowe działania, ale raczej jako “potwierdzenie”, że Trump jest teraz w pełni zaangażowany we wspieranie Ukrainy i dostosowanie się do sojuszu NATO.
“Stojąc ramię w ramię z europejskimi partnerami Ukrainy… już samo to stanowi duże zagrożenie dla Rosji” – argumentował Sak. “Oni o tym wiedzą, a to po raz kolejny wysyła im wiadomość, że jest to dla nich wojna nie do wygrania.
“Prędzej czy później, kiedy sparaliżujemy ich gospodarkę w wyniku połączenia sankcji i głębokich uderzeń dronów, które przeprowadzamy codziennie, Rosja znajdzie się w sytuacji, w której pomimo chęci prowadzenia tej wojny i kontynuowania tych zbrodni agresji, nie będzie w stanie tego zrobić wyłącznie z powodów ekonomicznych” – dodał Sak.
