Zaproponowany w tym tygodniu przez prezydenta Donalda Trumpa 20-punktowy plan pokojowy może ostatecznie zakończyć prawie dwuletnią wojnę w Strefie Gazy i doprowadzić do powrotu 46 zakładników wciąż przetrzymywanych przez Hamas. Ale może to również oznaczać koniec kadencji premiera Benjamina Netanjahu na najwyższym stanowisku w izraelskim rządzie.
Hamas nadal musi zgodzić się na plan, który Netanjahu zaakceptował w poniedziałek, co ostatecznie zakończyłoby izraelską operację wojskową, rozbroiłoby Hamas i utorowałoby drogę do odbudowy Strefy Gazy pod palestyńskim organem zarządzającym nadzorowanym przez międzynarodową koalicję kierowaną przez Trumpa.
Trump powiedział, że może to być “ukoronowanie osiągnięć” izraelskiego premiera, ale akceptacja planu przez Netanjahu może ostatecznie przesądzić o tym, czy jego rząd upadnie, czy też znajdzie nowe poparcie.
W czerwcu prawicowa koalicja Netanjahu wąsko przetrwała nacisk na przedterminowe wybory, co mogło doprowadzić do rozwiązania jego rządu i przyspieszyć wybory wyznaczone na październik 2026 roku.
Propozycja Trumpa, choć nie wytycza konkretnie ścieżki dla palestyńskiej państwowości, blokuje izraelskie plany aneksji i przyznałaby Hamasowi “amnestię” i ścieżkę wyjścia ze Strefy Gazy, jeśli się rozbroją. We wtorek minister finansów Bezalel Smotrich potępił plan Trumpa jako “głośną dyplomatyczną porażkę” i powiedział, że oznacza to “zamknięcie oczu i odwrócenie się plecami do wszystkich lekcji z 7 października”.”Moim zdaniem skończy się to łzami”, powiedział w poście w X. “Tragedia przywództwa uciekającego przed prawdą.”
Niestety Netanjahu stoi w obliczu ogromnej presji wewnątrz własnej partii wśród tych, którzy uważają, że ugiął się pod żądaniami bezpieczeństwa, ale także stoi w obliczu ogromnej opozycji wśród opinii publicznej.
Niezdolność do osiągnięcia porozumienia w sprawie zakładników i ciągłe agresywne operacje wojskowe w Strefie Gazy skłoniły wielu Izraelczyków do kwestionowania tego, że Netanjahu przedkłada operacje wojskowe, a być może także swoje ambicje polityczne, nad powrót zakładników przetrzymywanych od 725 dni.
Hannah wskazała, że byłoby “katastrofalne” dla Netanjahu, gdyby nie zaakceptował planu Trumpa, biorąc pod uwagę rosnący izolacjonizm Izraela na arenie międzynarodowej, ale także w obliczu trudnej polityki w kraju.
“To absolutnie konieczne dla długoterminowego bezpieczeństwa Izraela i, szczerze mówiąc, dla politycznej przyszłości Netanjahu, aby utrzymać USA i Trumpa po swojej stronie”, powiedział, zauważając, że Trump cieszy się większą popularnością wśród Izraelczyków niż Netanjahu.
Oceny poparcia wielokrotnie pokazywały, że Netanjahu raczej nie przetrwałby wyborów, gdyby miały się one odbyć w najbliższym czasie. “Ostatecznie prezydent Trump i premier Netanjahu wydają się być bardziej skupieni na meritum niż na polityce, z umową, która uwolniłaby wszystkich zakładników, zmusiła Hamas do poddania się i chroniła długoterminowe bezpieczeństwo Izraela.”
Nie jest jasne, w jaki sposób opinia publiczna o Netanjahu mogłaby zostać zmieniona przez jego akceptację planu Trumpa, zwłaszcza jeśli Hamas również się na niego zgodzi, a zakładnicy mogliby zostać zwróceni w ciągu 72 godzin, jak przewiduje propozycja po wspólnym porozumieniu.
Główny opozycjonista Netanjahu i były premier, Yair Lapid, powiedział, że największym zagrożeniem dla powodzenia planu jest podejście “tak, ale”.
“To, co zagraża teraz planowi, to nie ludzie, którzy mówią” nie “, jak Ben-Gvir czy Irańczycy, ale ludzie, którzy mówią” tak, ale “, powiedział w X. “Netanjahu jest doświadczonym i wyczerpującym ekspertem od” tak, ale “. Zwykle mówi “tak” w Waszyngtonie, stojąc przed kamerami w Białym Domu, czując się jak przełomowy mąż stanu, a “ale”, gdy wraca do domu, a “baza” przypomina mu, kto jest szefem.”
Inni liderzy opozycji poparli zgodę Netanjahu na plan, w tym lider Niebiesko-Białej Partii, Benny Gantz, który powiedział, że jego partia “nie pozwoli, aby drobna polityka sabotowała plan.”Chociaż nie jest jasne, w jaki sposób Izrael odpowie Netanjahu, jeśli porozumienie zostanie osiągnięte, Goldberg argumentował, że ostatecznie umowa jest zwycięstwem Izraela. “Diabeł zawsze tkwi w szczegółach, a nam brakuje szczegółów, ale z perspektywy zasad byłoby to wyraźne zwycięstwo Izraela” – powiedział Goldberg. “Jeśli dodamy do tego wymagania dotyczące demilitaryzacji i deradykalizacji w Strefie Gazy oraz fundamentalnego przeglądu Autonomii Palestyńskiej, wraz ze ścieżką do normalizacji stosunków saudyjsko-izraelskich, wszystkie podstawowe zasady i cele są zgodne z interesami bezpieczeństwa Izraela i celami wojennymi”.
