Podczas gdy Izrael mobilizuje dodatkowe 60 000 rezerwistów do ofensywy w Strefie Gazy, premier Benjamin Netanjahu staje w obliczu konfrontacji w sprawie obowiązkowej służby wojskowej dla ultraortodoksyjnej społeczności, debaty zaostrzonej przez obciążenie rezerwistów oderwanych od swoich rodzin na wiele miesięcy.
Podczas izraelskiej wojny o niepodległość w 1948 r. premier Dawid Ben-Gurion osiągnął porozumienie ze społecznością ultraortodoksyjną, aby zwolnić z wojska pełnoetatowych studentów Biblii. Porozumienie, znane jako “Torato manuto” – dosłownie “jego Tora jest jego zajęciem” – początkowo dotyczyło tylko kilkuset studentów. W lipcu partia Likud Netanjahu usunęła Edelsteina ze stanowiska przewodniczącego wpływowej Komisji Spraw Zagranicznych i Obrony Knesetu po tym, jak publicznie oskarżył on prawodawców Haredi o odmowę zaangażowania się w kompromis w sprawie przepisów, które ciało było gotowe poprzeć.
Zmiana nastąpiła tydzień po tym, jak ultraortodoksyjne partie United Torah Judaism i Shas wycofały się z koalicji w proteście przeciwko niepowodzeniu w uchwaleniu przepisów zwalniających mężczyzn Haredi ze służby wojskowej. Jednak nie przyłączyły się one do opozycyjnych wniosków o wotum nieufności, które mogłyby obalić rząd.
Kneset zbiera się ponownie na zimową sesję w przyszłym miesiącu, dając Netanjahu nieco ponad miesiąc na wynegocjowanie porozumienia.
“Nalegaliśmy, aby każdy, kto wstąpi do wojska jako Haredi, opuścił je jako Haredi, i nalegaliśmy, aby armia zbudowała infrastrukturę, która to umożliwi. “Podczas gdy 64.000 Haredim kwalifikuje się do zaciągnięcia się do wojska, nie wstępują oni do armii. W tym czasie rezerwiści nadal służą bez przerwy.
“To nielogiczne, że całe grupy w izraelskim społeczeństwie służą i płacą podatki, podczas gdy inna grupa nie służy, nie płaci podatków i dostaje darmową przejażdżkę dzięki innym. Państwo żydowskie jest zbudowane na wartościach wzajemnej odpowiedzialności i jedności.”
Keren argumentował, że rozwiązanie leży w egzekwowaniu uniwersalnego projektu prawa popartego sankcjami ekonomicznymi, a nie karnymi.
“Od momentu powstania państwa zrozumiano, że dla duchowego i narodowego istnienia kraju kluczowe znaczenie ma to, aby część populacji poświęciła się studiowaniu Tory” – powiedział.
Roth zauważył, że około 20 lat temu izraelski Sąd Najwyższy uznał status quo za niezgodny z prawem ze względu na naruszenie zasady równości. Od tego czasu Kneset wielokrotnie próbował – i nie udało mu się – uchwalić przepisy dotyczące projektu Haredi.
“Stało się to politycznie naładowane i uzbrojone. Wiele partii używa go jako narzędzia do zdobywania głosów, co sprawiło, że uchwalenie ustawy stało się niezwykle trudne. Nawet jeśli Knesetowi się to udaje, Sąd Najwyższy często orzeka, że nie jest to możliwe” – powiedział Roth. “Od 7 października kwestia ta stała się jeszcze bardziej drażliwa”.
Według Rotha, IDF opierały się poborowi Haredim z powodów kulturowych.
“Armia jest postępowa, a studenci jesziwy zmieniliby jej charakter i zniechęcili kobiety do integracji. To dramatycznie zmieni sytuację; wojsko nie jest tym zbyt zainteresowane” – powiedział.
Pod koniec zeszłego miesiąca, podczas wizyty w Strefie Gazy, szef sztabu IDF gen. broni Eyal Zamir wezwał do zaciągania się ze wszystkich sektorów.
“Bezpieczeństwo Izraela wymaga pełnego partnerstwa wszystkich części narodu. To obywatelski obowiązek i narodowy imperatyw. Wzywam wszystkich do zaciągnięcia się i wniesienia równego wkładu; to jest wezwanie godziny” – powiedział Zamir.
W międzyczasie IDF czyni kroki w celu dostosowania się do żołnierzy religijnych. W styczniu dziesiątki ultraortodoksyjnych rekrutów dołączyło do nowej Brygady Hasmoneuszy. “To duża i trudna zmiana, przerażająca zmiana, ale konieczna.”
“Nie mamy wyboru – zarówno ze względów wojskowych, jak i społecznych” – powiedział.
