Izrael potwierdził w czwartek, że przeprowadził atak na cel Huti w stolicy Jemenu, Sanie, oznaczając drugi taki atak w ciągu niecałego tygodnia.
Siły Obronne Izraela (IDF) powiedziały, że Huti działają pod kierunkiem Iranu, aby zaszkodzić Izraelowi i jego sojusznikom. IDF obwinił również Huti za “podważanie stabilności w regionie i zakłócanie globalnej swobody żeglugi”.
“Jak ostrzegaliśmy Huti w Jemenie: ‘Po pladze ciemności przychodzi plaga śmierci’. Ktokolwiek podniesie rękę przeciwko Izraelowi, jego ręka zostanie odcięta” – powiedział minister obrony Izraela Israel Katz po czwartkowym ataku. Czwartkowe ataki, które zostały rozpoczęte po przechwyceniu przez Izrael dwóch dronów z Jemenu, miały miejsce podczas przemówienia przywódcy Huti Abdula-Malika Badreddina al-Houthi, według YNet. Dodatkowo izraelski portal poinformował, że przemówienie odbyło się bez zakłóceń. W niedzielę Izrael uderzył w stolicę Jemenu w odpowiedzi na pociski wystrzelone przez Huti. Atak zabił sześć osób i ranił 86 innych, według agencji Reuters, która cytowała rzecznika Ministerstwa Zdrowia Huti.
Konflikt między Izraelem a Huti trwa od prawie dwóch lat. Wspierane przez Iran siły terrorystyczne zagroziły uderzeniem na Izrael zaledwie kilka dni po masakrze dokonanej przez Hamas 7 października. W ciągu kilku tygodni od ataków Hamasu, Huti wystrzelili pociski i drony w kierunku Izraela, które zostały przechwycone przez siły amerykańskie na pokładzie USS Carney.
Od tego czasu Izrael odpowiedział na pociski Huti, atakując obszary kontrolowane przez organizację terrorystyczną w Jemenie, w tym port Hodeidah.
Huti nie zaprzestali ataków na Izrael, wspierając Palestyńczyków w Strefie Gazy. 22 sierpnia Reuters poinformował, że Huti wystrzelili rakietę balistyczną w kierunku Izraela w ramach solidarności ze Strefą Gazy.
